Tag Archives: rynek pracy

Prognozy dla zawodu robotnika budowlanego na 2018 rok

robotnik budowlany w 2018 rPracownicy budowlani, podobnie jak wiele innych grup zawodowych, mogą liczyć na znaczne podwyżki płac w 2018 roku. Dzieje się tak dlatego, że bardzo wiele firm decyduje się na inwestowanie w naszym kraju, przez co następuje wzrost gospodarczy, który ma bezpośrednie odzwierciedlenie w rozwoju rynku nieruchomości oraz infrastruktury.

Atrakcyjne zarobki i poprawa warunków pracy

Coraz częściej pracownicy budowlani pracują na naprawdę atrakcyjnych warunkach. Pakietu socjalnego również mogą pozazdrościć tej grupie zawodowej pozostali pracownicy. Dodatkowo w 2018 ma dojść do znacznych podwyżek na tym stanowisku. Zapewne więcej młodych ludzi znów zechce pracować fizycznie, choćby tylko chwilowo, aby zarobić atrakcyjne pieniądze, np. w trakcie wakacji, kiedy to ma miejsce rozkwit sezonu.

Warto wspomnieć, że od kilku lat branża budowlana boryka się z brakiem fachowców, którzy mogliby z sukcesem dokończyć inwestycje, które coraz częściej są podejmowane przez zagraniczne firmy. Brakuje tak naprawdę również osób, które mogłyby wykonywać najprostsze czynności na budowach, jednym słowem – wciąż brakuje rąk do pracy.

Gdzie za granicą szukać pracy w charakterze robotnika budowlanego?

praca za granicąNiegdyś głównym kierunkiem wyjazdowym budowlańców z naszego kraju, była Norwegia i kraje skandynawskie. Dziś tendencja nieco się zmieniła. Robotnicy pozostali w Skandynawii przebranżowili się np. na spawaczy, a młodzi fachowcy w zakresie wykończenia wnętrz i budowy wyjeżdżają na zachód Europy.

Niemcy i Francja jako główne kierunki podróży zarobkowych

Niemcy i Francja to kraje nie tylko przyjazne polskim robotnikom budowlanym, to również całkiem dobre miejsce pracy dla kierowców i osób, które zajmują się ogrodnictwem oraz zbieraniem owoców i warzyw. Co roku w miesiącach wakacyjnych obserwuje się spory napływ zwłaszcza młodych osób w tamtych kierunkach, właśnie w celu podjęcia tego typu pracy.  Nic dziwnego – zarobki w branży budowlanej, niemal trzykrotnie przewyższają nasze. Nawet po odliczeniu kosztów życia za granicą, bilans wychodzi bardzo korzystnie.

Jeszcze długo przyjdzie nam czekać, aż zrównamy się poziomem zarobków z pozostałymi krajami Unii Europejskiej. Jak na razie stanowimy zarobkowe eldorado dla przybyszów zza wschodniej granicy, którzy próbują szczęścia u nas, aby móc wrócić do siebie i godnie żyć, podobnie jak my po powrocie z wyjazdów zarobkowych.

Przebranżowienie

Cały czas zastanawiam się czy aby na pewno dobrze zrobiłem decydując się na pracę w charakterze robotnika budowlanego. Do technikum budowlanego poszedłem, bo nie miałem innego pomysłu na siebie i swoją zawodową przyszłość. O budownictwie nie wiedziałem praktycznie nic, ale miałem świadomość, że w zawodzie robotnika budowlanego o pracę jest dość łatwo, robotnik budowlany Jastrzębie-Zdrój. W końcu bez względu na to, czy gospodarka walczy z kryzysem czy nie zawsze znajdzie się ktoś, kto zechce coś wybudować.

z54Teraz trochę żałuję, że wcześniej nie pomyślałem o jakimś innym zawodzie. Wydaje mi się, że lepiej spełniłbym się w roli elektryka lub spawacza, bo zawsze ciągnęło mnie raczej w tę stronę. Praca na budowie była wyborem najłatwiejszym.

Ostatnio coraz częściej myślę o przebranżowieniu, czytałem też na ten temat sporo artykułów. Wydaje się to bardzo trudne, ale tak naprawdę nie jest bardzo skomplikowane. Mam to szczęście, że jestem jeszcze dość młody, dlatego szybko poradzę sobie ze zmianą środowiska i nauką nowych rzeczy. Wiadomo, że nie będzie łatwo, ale wydaje mi się, ze warto spróbować. Jakoś nie wyobrażam sobie całego życia na budowie. Chciałbym robić coś innego.

Praca na chwilę

w54Robotnicy budowlani nie mają zbyt dużo do roboty w miesiącach zimowych, dlatego każdego roku wraz z końcem sezonu budowlanego rozglądam się za tymczasowym zajęciem, dzięki któremu mógłbym zarobić na święta i prezenty dla najbliższych. W tym roku z pracą było szczególnie ciężko, bo nie udało mi się znaleźć jednego zajęcia, które mógłbym wykonywać przez kilka miesięcy. Imałem się różnych prac, a każda z nich nie do końca mi odpowiadała. Za każdym razem było coś nie tak, co zachęcało mnie do dalszych poszukiwań zatrudnienia, robotnik budowlany Tomaszów Mazowiecki. Tęskniłem za latem i pracą na budowie.

Teraz, przed Świętami udało mi się podłapać pracę Świętego Mikołaja w centrum handlowym. Przez kilka dni z rzędu siedzę na wygodnym fotelu w specjalnie przygotowanej na tę okazję scenerii i wysłuchuję życzeń dzieci odnośnie prezentów na Święta Bożego Narodzenia.

Praca na początku wydawała mi się być niezmiernie prosta i przyjemna, dopiero po jakimś czasie okazało się, że praca z dziećmi to ciężki kawałek chleba. Z dzieckiem nie porozmawiasz jak z dorosłym, musisz być wobec niego cały czas uprzejmy i silić się na ton życzliwego staruszka. W następnym roku na pewno nie zdecyduję się na podobne zajęcie, bo to ponad moje siły. Moim środowiskiem naturalnym jest budowa i praca fizyczna, a nie paradowanie w czerwonych ciuszkach i udawanie kogoś, kim nie jestem.

Do pracy za granicę

Nie wiem czy wiecie, ale pracę na stanowisku robotnika budowlanego można otrzymać nie tylko od firmy w Polsce, ale również od wielu firm zagranicznych, zlokalizowanych w różnych państwach europejskich. Jak wiadomo, zarobki w krajach Europy Zachodniej są dużo wyższe niż pensje w Polsce, dlatego jako robotnik budowlany, którego nic nie trzyma w Rudzie Śląskiej, mam zamiar wyemigrować z kraju za granicę i tam podjąć pracę na budowie, robotnik budowlany Ruda Śląska. Niedawno, podczas przeglądania ofert pracy dla robotników natrafiłem na ogłoszenie skierowane do osób chcących podjąć pracę przy projekcie związanym z budową płotu i słupów elektrycznych przy torach kolejowych w Szwecji. Wydaje mi się, że byłaby to dla mnie dobra szansa na świetny rozwój zawodowy.

30Od robotników budowlanych chętnych do podjęcia pracy w Szwecji pracodawcy wymagają doświadczenia w pracy przy podobnych przedsięwzięciach (można powiedzieć, że takowe posiadam), minimum dwuletniego doświadczenia zawodowego, komunikatywnej znajomości języka angielskiego, zaangażowania w powierzone obowiązki, pracowitości, sumienności i dobrego stanu zdrowia. Szwecja jest krajem o dość specyficznych warunkach pogodowych, dlatego na pewno musiałbym być przygotowany na pracę w zimnie. Mój angielski nie jest zbyt dobry, ale oprócz niego spełniam wszystkie pozostałe wymagania. Wydaje mi się, że warto wysłać swoje CV i poczekać na odzew. A nuż się uda!

Po nowe do Warszawy

Do Warszawy wyjechałem po to, by jako zawodowy robotnik budowlany znaleźć szefa firmy, który przyjmie mnie do swojej ekipy budowlanej i pozwoli zebrać trochę doświadczenia zawodowego w stolicy. Wiadomo, że w Warszawie ludzie zlecający ekipom remonty są o wiele bardziej odważni i nowatorscy niż osoby mieszkające w małych miastach i wsiach. To w stolicy króluje innowacyjność, nawet pod względem budowlanym i remontowym. Bardzo chciałem mieć do czynienia z nowymi rzeczami, nowymi technologiami i nietypowymi konstrukcjami. Dość już miałem kładzenia paneli podłogowych i wygładzania ścian – chciałem czegoś innego, nowego i inspirującego.

22Jak na chłopaka, który w ogóle nie znał Warszawy pracę w budowlance znalazłem dość szybko, bo po dwóch tygodniach. Stolica cechuje się zwiększonym popytem na ekipy remontowe, przy jednoczesnej niskiej podaży, dlatego każda para rąk do pracy jest w tym mieście na wagę złota. Już po dwóch tygodniach pobytu w tym mieście stanąłem przed pierwszym wyzwaniem – remontem ponad stumetrowego mieszkania położonego na Żoliborzu. Przyznam, że początkowo miałem nadzieję, że właścicielami tego mieszkania okażą się być jakieś młode i szalone pod względem designerskim osoby, które wymyślą sobie niecodzienne kształty ścian i postawią przed nami, robotnikami, duże wyzwania, robotnik budowlany Warszawa. Niestety, właścicielami tego mieszkania okazało się być starsze małżeństwo, które zażyczyło sobie gładkich ścian i panelu podłogowego. Jak widać, nawet w Warszawie nie uchroniłem się przed moją największą zmorą!

Nietypowe informacje

10Może rekrutacja na stanowisko robotnika budowlanego nie wygląda jak typowy proces rekrutacyjny, jednak na pewno można ją określić mianem rekrutacji. Tak naprawdę wszystko zależy od tego kim jest pracodawca, czy ma własną firmę remontowo-budowlaną, czy jest przedstawicielem jakiegoś większego przedsiębiorstwa działającego na terenie całego kraju czy reprezentuje kogoś zupełnie innego. Ja do tej pory pracowałem u czterech różnych pracodawców, a rozmowy rekrutacyjne za każdym razem miały taką samą formę.

Gdy zdobyłem informację o oferowanym stanowisku pracy robotnika budowlanego, robotnik budowlany Gdynia, dzwoniłem do właściciela firmy, umawiałem się na spotkanie, przedstawiałem na nim swoje CV i opowiadałem o dotychczasowym doświadczeniu zawodowym, a następnie dogadywałem się co do wynagrodzenia i warunków pracy. Na wszystkich czterech spotkaniach odpowiedź dostałem niemal od razu, bo każdy pracodawca widząc moje doświadczenie i słysząc co mam do powiedzenia, od razu zgadzał się mnie zatrudnić.

Niestety, u żadnego z pracodawców nie podobało mi się na tyle, bym mógł u niego zostać. A to pensje nie były wypłacane terminowo, a to musiałem pracować więcej niż można i nie dostawałem za to ani grosza więcej, a to pokłóciłem się z innym robotnikiem tak bardzo, że doszło do rękoczynów. Teraz znów poszukuję pracodawcy i mam nadzieję, że równie szybko uda mi się go znaleźć co ostatnimi czterema razy.