Tag Archives: nauka

Dobry wybór

Kończąc gimnazjum wiedziałem, że nikt i nic nie zdoła mnie przekonać do tego, bym po szkole średniej kontynuował naukę na uczelni wyższej i przez kolejnych pięć lat męczył się z książkami, sprawdzianami i tym podobnymi. W mojej rodzinie nikt nie ma wykształcenia wyższego i jakoś wszyscy sobie dobrze radzą. Może pieniędzy nie mamy zbyt wiele, ale spokojnie wystarcza nam od pierwszego do pierwszego, a to już duży sukces. Moja mama pracuje jako sprzedawczyni w osiedlowym sklepie, ojciec jest kierowcą autobusu miejskiego, a mój brat taksówkarzem. Ja postanowiłem zostać budowlańcem i za swoją szkołę średnią wybrać technikum budowlane.

20Szkoła upłynęła mi szybko i dość przyjemnie, bo oprócz zajęć teoretycznym miałem również wiele ćwiczeń praktycznych. Co jakiś czas całą grupą wybieraliśmy się na różne place budowy, gdzie obserwowaliśmy pracę robotników budowlanych na żywo, robotnik budowlany Bielsko-Biała. Pod koniec szkoły przyszedł nawet czas na własną praktykę zawodową, którą odbyłem u wujka mającego firmę budowlaną. Były to naprawdę ciekawe i rozwojowe trzy miesiące mojego życia. Dzięki temu, że właścicielem firmy był mój własny wujek, nie zlecano mi jakichś nieciekawych i nudnych prac, a wszyscy starali się nauczyć mnie i pokazać mi jak najwięcej. Po trzech tygodniach praktyk o pracy przy budowaniu i remontach wiedziałem już naprawdę sporo – umiałem położyć glazurę, panel podłogowy, wiedziałem jak się gruntuje ściany i kładzie płyty kartonowo – gipsowe. W moim przypadku zawód robotnika budowlanego okazał się być bardzo dobrym wyborem.

W szkole pod górkę

11W trakcie mojej edukacji w szkole podstawowej nie było roku, w którym nie miałbym problemów z przejściem z klasy do klasy. Nie miałem talentu do nauki, co było świetnie widać po moich ocenach i zachowaniu w szkole. Uczniem byłem raczej niepokornym, często dostawałem oceny niedostateczne i uwagi za nieodpowiednie zachowanie. Rodzice nic nie robili sobie z moich ocen, bo o wiele bardziej interesowały ich wyjścia ze znajomymi niż los ich syna. Nie mając nad sobą nawet najkrótszego bata, często zaniedbywałem naukę, włóczyłem się do późna z nieodpowiednimi i dużo starszymi kolegami i robiłem wszystko, czego młody dzieciak robić nie powinien. Gdy po wieli trudach w końcu udało mi się skończyć szkołę podstawową, najpierw chciałem zupełnie zrezygnować z dalszej nauki, jednak w końcu zdecydowałem się na szkołę zawodową i profil budowlany. Nie pamiętam co mnie podkusiło żeby zostać budowlańcem, ale dobrze się stało, jak się stało.

W szkole średniej nagle poczułem, że budownictwo może być moim prawdziwym powołaniem. Nie lubiłem się uczyć matematyki czy polskiego, ale lubiłem zajęcia praktyczne na budowie. Po skończeniu zawodówki zatrudniłem się jako pomocnik na budowie, później zostałem prawdziwym robotnikiem budowlanym, robotnik budowlany Kalisz, a po kilku latach zbierania doświadczenia zawodowego założyłem własną firmę remontowo-budowlaną. Co z tego, że nie mam wykształcenia średniego, matury czy studiów. Do pracy w budowlance tego nie potrzeba.