Tag Archives: kobieta

Kobiety w zawodzie robotnika budowlanego

kobieta jako robotnik budowlanyZ zawodem robotnika budowlanego jest podobnie jak z zawodem górnika – zdarzają się kobiety, które zjeżdżają pod ziemię i wykonują swoją pracę bardzo dobrze, jak i panie, które dobrze radzą sobie z betoniarką lub usługami remontowymi. Kobiety na tych stanowiskach wciąż stanowią mniejszość. Czym może to być spowodowane?

Stereotypy na temat robotników budowlanych

Większość stereotypów na temat pracowników fizycznych, w tym robotników budowlanych, nie jest do końca wyssanych z palca. Jednak wciąż wiele jest osób, które skutecznie z tym stereotypem walczą i pracują bardzo dobrze, nie muszą pić alkoholu w pracy i nie potrzebują kilkunastu przerw na papierosa w ciągu dnia. Tak też jest z kobietami – niekoniecznie radzą sobie z dźwiganiem worków z cementem, jednak z obsług a maszyn na budowie radzą sobie całkiem dobrze.

Sylwetka kobiety może do końca nie jest przystosowana do dużych obciążeń, jednak nie można upierać się, że kobieta na pewno nie poradzi sobie na stanowisku robotnika budowlanego. To zwyczajnie krzywdzący pogląd. Z pewnością lżejsze prace mogą być przez nią wykonywane co najmniej tak samo dobrze, jak przez mężczyznę.

Coś za coś

Gdy człowiek pracuje przez cały dzień w pocie czoła, pracuje fizycznie, a do tego w pełnym, letnim słońcu (robotnik budowlany Żory), to po powrocie do domu miałby ochotę chwilę odpocząć, wykąpać się, zjeść coś dobrego i nie musieć ruszyć nawet ręką czy nogą. Każdy, kto wykonuje pracę fizyczną dobrze wie jakie to ciężkie zajęcie i jak bardzo czasem nie chce się go wykonywać.

a54Niestety, ja po powrocie do domu mogę zapomnieć o odpoczynku, bo niestety trafiła mi się dziewczyna, która zupełnie nie przejmuje się moją pracą, moim zmęczeniem i moimi potrzebami. Czasem zastanawiam się dlaczego cały czas z nią jestem, jednak gdy popatrzę chwilę na siebie, nie za ciekawego robotnika budowlanego i na nią, która jest prawdziwą pięknością i marzeniem każdego faceta to zauważam jakie wielkie wyróżnienie mnie spotkało, że Marika wybrała właśnie mnie. W takich momentach wybaczam jej wszystko – wybaczam nieumyty stos naczyń, brak obiadu na stole i nieposprzątane mieszkanie. Wtedy wybaczyłbym jej wszystko, bo w końcu jest ze mną, a nie z jakimś przystojnym, bogatym lalusiem.

Żeby utrzymać ją przy sobie pewnie zrobiłbym wszystko, dlatego po powrocie z pracy sprzątam, gotuję i zmywam, a do tego wożę ją po mieście i wstępuję do ulubionych butików. Jej radość z nowej bluzki czy butów jest dla mnie najwyższym szczęściem.

Na lodzie

Nie dość, że praca w zawodzie robotnika budowlanego Mielec jest ciężkim i trudnym zajęciem, to jeszcze opinia społeczeństwa na temat robotników wcale nie jest najlepsza. Przykładem potwierdzającym moje słowa jest sytuacja, jaka miała miejsce nie dalej jak w zeszłą sobotę, kiedy razem z kolegami wybrałem się na imprezę do klubu. Już po pierwszej godzinie balowania w oko wpadła mi pewna rudowłosa piękność co chwila spoglądająca w moją stronę. Nie należę do facetów, którzy zbyt długo się namyślają przed podjęciem ważnych decyzji, dlatego bez wahania podszedłem do bóstwa stojącego przy barze.

s54Z Julią szybko załapaliśmy kontakt i rozmowa szła nam całkiem nieźle. Postawiłem jej drinka, porozmawialiśmy, a później ruszyliśmy na parkiet. Wieczór był wręcz idealny aż do momentu, gdy moja nowa znajoma zapytała czym się zajmuję. Nie wstydzę się swojej pracy, dlatego nie miałem zamiaru ukrywać, że jestem budowlańcem. Gdy powiedziałem, że pracuję jako robotnik budowlany Tarnowskie Góry, Jula jedynie uśmiechnęła się dziwnie pod nosem i po chwili powiedziała, że musi skorzystać z toalety. Zniknęła zanim zdążyłem się zorientować co się dzieje i to wydało mi się bardzo dziwne. Na Julę czekałem dziesięć, dwadzieścia minut, aż w końcu po pół godzinie uświadomiłem sobie, że koleżanka wystrychnęła mnie na dudka i zostawiła na lodzie. Wszystko przez moją pracę, która najwidoczniej nie wydała jej się odpowiednia.

Boję się o męża

Nie wiem co mnie ostatnio podkusiło, żeby włączyć sobie program w Internecie opowiadający o najczęstszych wypadkach na budowach. Gdybym miała możliwość wymazać z głowy wszystkie okropieństwa, które na nim widziałam, zrobiłabym to bez wahania i pierwszy raz od dwóch tygodni odetchnęła pełną piersią. Jaka byłam głupia, że bez zastanowienia kliknęłam „PLAY” i w ciągu kolejnych 60 minut coraz bardziej załamywałam się tym co widzę.

35Wypadki robotników na budowach nie przejęłyby mnie tak bardzo gdyby nie fakt, że mój mąż od paru lat pracuje na budowach, robotnik budowlany Chorzów. Zawsze wiedziałam, że jego zajęcie nie jest całkiem bezpieczne, jednak nigdy nie zagłębiałam się w to, co tak dokładnie mąż robi w pracy i co mu w związku z tym zagraża. Wolałam żyć w błogiej nieświadomości i łudzić się, że praca w budownictwie nie jest bardziej niebezpieczna niż praca biurowa, jaką ja wykonuję.

Teraz nie mogę się już dłużej okłamywać i udawać, że nie wiem, bo za każdym razem, gdy mąż opowiada o swojej pracy, w mojej głowie odtwarzają się krwawe sceny, które zobaczyłam na filmie. Nawet nie chce mi się o nich dokładnie mówić, bo boję się, że wywołam wilka z lasu i mojemu mężowi przydarzy się coś strasznego. Od dwóch tygodni codziennie rano żegnam męża jakbym miała go już nigdy więcej nie zobaczyć. Bardzo przejmuję się tym, że coś mogłoby mu się stać, jednak jednocześnie wiem, że trochę w tym wszystkim przesadzam.

Pani inżynier

Niedawno do naszej firmy na praktyki przyszła młoda pani inżynier, która ma zamiar zrobić uprawnienia budowlane. Z tego co udało mi się dowiedzieć, pani inżynier, dla współpracowników Kasia, będzie z nami przez cały rok kalendarzowy, bo do zdobycia uprawnień potrzebny jest jej rok doświadczenia w pracy na budowie i rok doświadczenia w biurze projektowym. Nie wiem czy ona chce zrobić uprawnienia projektowe czy typowo wykonawcze i za bardzo mnie to nie obchodzi. Obchodzi mnie jedynie, żeby wykonując swoje obowiązki nie wchodziła mi w drogę i nie przeszkadzała w mojej pracy. Jeśli nie nadepnie mi na odcisk, to nie będę wobec niej niemiły czy złośliwy. Może nawet z czasem się zaprzyjaźnimy, robotnik budowlany Gliwice.

29Większość moich firmowych współpracowników strasznie emocjonuje się faktem, że przez kolejny rok będą pracować z praktykującym inżynierem, a co ważniejsze, z kobietą. Nie rozumiem czym tu się podniecać – kobieta jak kobieta, tyle, że nieco inna niż większość. I tak wiadomo, że w pracy nie dorówna żadnemu facetowi, bo to w końcu mężczyźni są stworzeniu do branży budowlanej, a nie jakieś drobne dziewczątka. Mimo, że nie mam zbyt pozytywnego nastawienia do kobiet na budowie, to nie mam zamiaru nic na ten temat mówić. Nie ja przyjmowałem Kasię na praktyki i nie ja będę za nią odpowiadał.

Koledzy podśmiewają się pod nosem z niewinnego wyglądu pani inżynier i jej braku wiedzy praktycznej o budownictwie, co moim zdaniem jest dużo poniżej ich godności. Co ich obchodzi kto pracuje w firmie – niech się lepiej wezmą za pracę, zamiast rozpraszać się sprawą jakiejś początkującej pani inżynier.