Tag Archives: czas wolny

Dom marzeń

Wielkim zaskoczeniem było dla mnie odkrycie, że w jednej ze stacji telewizyjnych od pewnego czasu emitowany jest bardzo ciekawy program związany z budownictwem. Mówię to o „Domu Marzeń”, którego finał miał miejsce pod koniec sierpnia. Szkoda, że nie wiedziałem o jego istnieniu wcześniej, bo chętnie obejrzałbym zmagania polskich rodzin w walce o własny, aż 300-metrowy dom! Pracuję jako robotnik budowlany, więc dobrze wiem z czym wiąże się budowa domu i jakie to trudne przedsięwzięcie. Budowa domu na oczach milionów Polaków to dopiero musi być przeżycie!

b54Według opisu producenta w programie „Dom Marzeń” udział wzięło 10 par, które na kilkanaście tygodni przeniosło swoje życie na plac budowy i budowało wymarzony dom. Nie wiem jakim cudem przez kilkanaście tygodni udało im się postawić 300-metrowe domiszcze. Jak dla mnie jest to niewykonalne, ale telewizja jak widać może wszystko. Jeszcze nie wiem jak wygląda konstrukcja całego programu, ale w najbliższym czasie na pewno nadrobię wszystkie odcinki, bo jestem ich niezmiernie ciekawy.

Jak to w każdym programie telewizyjnym nie obejdzie się bez problemów, kłótni, stresu, płaczu i wzruszeń. Liczę na co najmniej jedną łzawą historię (chore dzieci, ludzie bez dachu nad głową, dzielni bohaterowie żyjący w kiepskich warunkach). A może jednak będzie inaczej i TVN mnie zaskoczy?

Same dobre odczucia

Roboty budowlane zazwyczaj nie odbywają się w miesiącach zimowych, z wyjątkiem tych zim, w które pogoda sprzyja w budowaniu i stawianiu konstrukcji. W tym roku zima jest jednak na tyle kapryśna, że nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejny dzień – śnieg, mróz, wiatr, ulewny deszcz czy piękne słońce. W związku z tym właściciel zatrudniającej mnie firmy budowlanej zdecydował, że od listopada do połowy marca nie będziemy realizować żadnych zleceń – to czas na odpoczynek dla wszystkich pracowników, robotnik budowlany Zgierz.

q54Lubię swoją pracę, dlatego troszkę brakuje mi codziennego wstawania o świcie i jeżdżenia na place budowy. Do połowy marca zostały jeszcze dwa miesiące, a ja chciałbym, żeby minęły jak jeden dzień.

Znajomi, którzy nie pracują na budowach dziwią mi się jak mogę lubić tak ciężką, fizyczną pracę. Cóż, sam tego do końca nie rozumiem, bo biorąc pod uwagę wszystkie wady i zalety, tych pierwszych wychodzi dużo więcej. Mimo tego, lubię swoją pracę i na dzień dzisiejszy nie zamieniłbym ją na inną. Jest męcząca i czasem trudna do wykonania, jednak równocześnie relaksuje mnie, odpręża i sprawia, że jestem szczęśliwy. Przy tych uczuciach wszystkie wady są mało ważne. Lubię te chwile, gdy kończymy dzień pracy i spoceni, brudni i uśmiechnięci wracamy do domów, by odpocząć.

Dodatkowe zlecenia

Chociaż większość Polaków nie cieszy się ze zbliżającej się zimy, to ja drugą połowę października zawsze witam z wielkim uśmiechem i radością. Zbliżający się listopad oznacza zakończenie sezonu budowlanego i zasłużone tygodnie odpoczynku dla takich jak ja, czyli pracowników budowy, robotnik budowlany Pruszków. Po intensywnej pracy na budowie trwającej przez kilka miesięcy z rzędu zasługuję na porządny wypoczynek i brak konieczności pracy ponad moje siły.

w54W listopadzie prac budowlanych raczej się już nie prowadzi – częste deszcze i okazjonalne przymrozki nie sprzyjają budowaniu domów, dlatego mam urlop. Nie jestem typem człowieka, który potrafi leżeć bezczynnie przez wiele tygodni, dlatego po kilku dniach lenistwa zaczynam myśleć o jakimś zajęciu dla siebie. Jako, że oprócz umiejętności budowlanych posiadam również umiejętności remontowe, często w miesiącach zimowych z takowych korzystam. Już teraz wiem, że pod koniec listopada czeka mnie małe zlecenie na położenie glazury w łazience u sąsiadów. Poproszony zostałem również o położenie panelu podłogowego i pomalowanie ścian u sąsiada z naprzeciwko. Nie są to może duże zlecenia, ale parę groszy na pewno do kieszeni wpadnie. Nie mogę sobie przecież pozwolić, by w zimę nasza rodzina utrzymywała się z tylko jednej pensji.

Prac, które przyjmuję w listopadzie, grudniu, styczniu i lutym nie traktuję jak zwykłą robotę. Wykonuję je dlatego, że chcę, a nie dlatego, że muszę, dlatego z zakończonych projektów czerpię mnóstwo satysfakcji.

Koniec sezonu budowlanego

54Koniec lata i nadejście jesieni dla robotnika budowlanego oznaczają dwie rzeczy: po pierwsze – koniec upałów i koniec pracy przy trzydziestostopniowym upale, a po drugie zbliżający się koniec sezonu budowlanego. Może w jakichś ogromnych firmach budowlanych pracownicy wykonują jeszcze prace w trakcie miesięcy zimowych, jednak akurat w przypadku naszej firmy, w listopadzie, grudniu, styczniu i lutym prace zostają zawieszone aż do marca. W marcu też bywa różnie, bo wiadomo – w marcu jak w garncu – czasem świecie słońce, a czasem leje przez kilka dni z rzędu tak mocno, że o żadnych pracach budowlanych nie może być mowy. Prace na dobre rozpoczynają się w kwietniu i trwają do końca października, robotnik budowlany Nowy Sącz.

Z jednej strony cieszę się, że już niedługo odpocznę od codziennej harówki na budowie, jednak z drugiej strony miesiące zimowe to zawsze okres trudniejszy pod względem finansowym, jako, że nasze domowe dochody zostają wtedy znacznie uszczuplone i liczyć możemy głównie na pensję mojej małżonki. W miesiącach zimowych czasem podłapię jakąś dodatkową fuchę w postaci wykonania remontu mieszkania czy zwykłego pomalowania ścian, jednak to nie zawsze. Nie jestem dyplomowanym pracownikiem remontowym, dlatego do remontów biorą mnie albo znajomi, albo ludzie, których nie stać na fachową ekipę. Gdyby mi się chciało to mógłbym się trochę podszkolić i rozwinąć swoje umiejętności remontowe, ale nie bardzo mi się chce za to zabierać, bo tęsknię za jakimś wypoczynkiem.

Na lodzie

Nie dość, że praca w zawodzie robotnika budowlanego Mielec jest ciężkim i trudnym zajęciem, to jeszcze opinia społeczeństwa na temat robotników wcale nie jest najlepsza. Przykładem potwierdzającym moje słowa jest sytuacja, jaka miała miejsce nie dalej jak w zeszłą sobotę, kiedy razem z kolegami wybrałem się na imprezę do klubu. Już po pierwszej godzinie balowania w oko wpadła mi pewna rudowłosa piękność co chwila spoglądająca w moją stronę. Nie należę do facetów, którzy zbyt długo się namyślają przed podjęciem ważnych decyzji, dlatego bez wahania podszedłem do bóstwa stojącego przy barze.

s54Z Julią szybko załapaliśmy kontakt i rozmowa szła nam całkiem nieźle. Postawiłem jej drinka, porozmawialiśmy, a później ruszyliśmy na parkiet. Wieczór był wręcz idealny aż do momentu, gdy moja nowa znajoma zapytała czym się zajmuję. Nie wstydzę się swojej pracy, dlatego nie miałem zamiaru ukrywać, że jestem budowlańcem. Gdy powiedziałem, że pracuję jako robotnik budowlany Tarnowskie Góry, Jula jedynie uśmiechnęła się dziwnie pod nosem i po chwili powiedziała, że musi skorzystać z toalety. Zniknęła zanim zdążyłem się zorientować co się dzieje i to wydało mi się bardzo dziwne. Na Julę czekałem dziesięć, dwadzieścia minut, aż w końcu po pół godzinie uświadomiłem sobie, że koleżanka wystrychnęła mnie na dudka i zostawiła na lodzie. Wszystko przez moją pracę, która najwidoczniej nie wydała jej się odpowiednia.

Na urodzinach

Podczas jednego z regularnych spotkań z naszymi najlepszymi przyjaciółmi okazało się, że na urodziny Darka zostaliśmy zaproszeni nie tylko my, a również inna para, którą przyjaciele poznali podczas kilkudniowego, przyspieszonego kursu samby. Nie za bardzo przepadamy za spędzaniem czasu w rozszerzonym towarzystwie, ale Asia i Mariusz okazali się być wspaniałą, ciepłą i bardzo sympatyczną parą. Dzięki rozmowności i otwartości Mariusza rozmowa przy stole była ożywiona i nie było mowy o jakimś zażenowaniu i zawstydzeniu. Mariusz, który pracuje jako robotnik budowlany Tarnowskie Góry zachwycał nas swoimi opowieściami o różnych zleceniach, o klientach i swoich współpracownikach. Często były to opowieści smutne, jednak każdą z nich chłonęliśmy jak gąbka wilgoć.

42Asia, równie sympatyczna co Mariusz, jednak o wiele bardziej cicha i nieśmiała z wyglądu przypomina słodkiego aniołka, który tylko czeka, by komuś powiedzieć coś miłego. Jestem przekonany, że gdyby okazało się, że ktoś potrzebuje jakiejś rady i wsparcia Asia byłaby gotowa, żeby go wesprzeć i pocieszyć. Wszystko przez to, że Asia pracuje jako opiekunka w domu opieki społecznej, przez co jest bardzo uwrażliwiona na ludzką krzywdę. Gdyby tylko mogła pomogłaby wszystkim rodzinom, a w szczególności im najmniejszym członkom – dobroć i współczucie ma Asia wymalowane na twarzy.

Nasi nowi znajomi tworzą bardzo zestawienie otwartości z życzliwością. Cieszę się, że przyjaciele nam ich przedstawili.