Category Archives: Rekrutacja

Nie jest łatwo znaleźć solidnego Robotnika Budowlanego.

Opinie krążące w internecie oraz wśród znajomych, dotyczące podejścia do pracy Budowlańców, przyprawiają o dreszcze. Tyle przecież słyszy się o puszkach po piwie Budowlancy w pracyznajdowanych w stanie deweloperskim, kafelkach, wśród których leżały butelki po czymś mocniejszym – wymieniać można w nieskończoność.

Pomimo, że są przecież na rynku budowlanym porządni Robotnicy Budowlani, to wielu klientów z góry podchodzi do nich sceptycznie. Najwięcej klientów i co za tym idzie pieniędzy, zyskują robotnicy z polecenia. Zadowolony klient jest najlepszą dźwignią handlu. A dobry Budowlaniec, który skupia się na wykonaniu swojej pracy, a nie nie umileniu jej sobie i do tego jest doświadczonym fachowcem, to prawdziwy skarb. Za jego pracę Klienci są w stanie zapłacić nawet większe pieniądze, ale przynajmniej w przeświadczeniu, że nie będą musieli przyjeżdżać na budowę w celu sprawdzenia jakości ich pracy a oddanie lokalu nie będzie przeciągało się tygodniami.

Nie ma chyba nic cenniejszego niż spokojny sen i pewność, że wykończenie lokalu idzie zgodnie z planem i założonym czasem. Czas to pieniądz, dlatego każda obsuwa czasowa nie będzie mile widziana. Oczywiście nie jest łatwo znaleźć solidnego Budowlańca, który poza tym, że jest dobrym fachowcem to jeszcze jest godny zaufania. Odurzeni Pracownicy Budowlani pracują mniej sprawnie, mniej dokładnie i zamiast oddać nam lokal na czas, ciągle twierdzą, że jednak źle oszacowali okres wykonania zadania. Pomimo więc, że na portalach pracy królują oferty pracy w budownictwie, to rekrutacje potrafią ciągnąć się w nieskończoność, ponieważ wielu pracodawców uważa, że na solidnego fachowca warto poczekać.

Jak dostać pracę na budowie?

gdzie szukać pracy na budowieIstnieje przeświadczenie, że znalezienie pracy na budowie to pestka. Zawsze i wszędzie potrzeba rąk do pracy. Robotnicy budowlani mają łatwo, bo gdzie nie pójdą, tam od ręki dostają stanowisko pracy. Czy tak oby na pewno jest?

Faktycznie pracy jest dużo. Co chwilę się coś buduje i remontuje, dlatego ręce do pracy są potrzebne. Znalezienie jakiejkolwiek pracy to pikuś. Ale znalezienie pracy, w której warunki nam będą odpowiadać, pracodawca płaci na czas i to stawkę, która nam odpowiada to już nie jest taka bułka z masłem. Jak i gdzie zatem szukać pracy, żeby posada nas satysfakcjonowała?

Przede wszystkim uruchomić trzeba znajomości. Od dawien dawna wiadomo przecież, że najlepszą pracę dostaje się z polecenia. Bo kto rzetelniej przekaże nam informacje o warunkach zatrudnienia, jak nie osoba już zatrudniona, która w dodatku jest naszym znajomym? Warto odświeżyć kontakty na portalach społecznościowych. Warto skorzystać również z informacji przekazywanych od znajomych naszych znajomych. Z drugiej strony przyszły pracodawca będzie mógł na nas spojrzeć nieco inaczej, jeśli poleci nas dobry pracownik.

Inną formą znajdowania pracy jest osobiste udanie się na interesującą nas budowę. Możemy wtedy z bliska przyjrzeć się wykonywanej pracy oraz zamienić parę słów z Pracownikami Budowlanymi. Być może Kierownik Budowy przedstawi nam pracę w samych superlatywach, ale po nastawieniu budowlańców, będziemy w stanie zorientować się, jak jest rzeczywiście.

W końcu możemy również przejrzeć oferty pracy w budownictwie na portalach z ogłoszeniami. Weryfikację przedsiębiorstw musimy wykonać we własnym zakresie. Możemy w tym celu odwiedzić fora internetowe, ale pamiętając, że zadowoleni pracownicy nie dzielą się raczej z internautami swoimi spostrzeżeniami. Pracownicy mocno niezadowoleni są w stanie obsmarować pracodawcę z góry na dół.

Absolwent budowlanki

28Właśnie zostałem absolwentem Zespołu Szkół budowlanych w Krakowie i w związku z tym mam zamiar poszukać pracodawcy, który zgodzi się przyjąć mnie do pracy na stanowisko robotnika budowlanego, a jak nie to chociaż jakiegoś pomocnika na budowie. Swoje poszukiwania zatrudnienia rozpocząłem od najważniejszego, czyli od stworzenia własnego CV, które na pewno pracodawca chciałby mieć wśród swoich dokumentów. Skomponowanie życiorysu nie zajęło mi zbyt dużo czasu, bo tak naprawdę nie mam w nim za dużo elementów. Moim jedynym doświadczeniem są dwumiesięczne praktyki zawodowe na budowie, a zdobyte wykształcenie, którym mógłbym się pochwalić, stanowi jedynie tytuł zawodowy budowlańca zdobyty na ZSB. Angielski znam dość słabo, za to na pewno dużym atutem jest prawo jazdy kategorii B i C, które mogłoby się przydać na budowie. Sami widzicie, że mój życiorys nie jest bogaty.

Niestety, w swojej rodzinie nie mam nikogo, kto mógłby mi ułatwić znalezienie pracy w budowlance i zostanie robotnikiem budowlanym, robotnik budowlany Kraków. Jeden z wujków miał kiedyś dobry kontakt z jakimś właścicielem firmy budowlanej, jednak po wyprowadzce z Krakowa ten kontakt się urwał i raczej jest już nie do odtworzenia. W sumie wychodzi na to, że nie mam innej opcji na znalezienie pracy, jak przez własnoręczne wysyłanie CV i odwiedzanie pracodawców.  Jeśli nie uda mi się od razu znaleźć pracy w oparciu o umowę o pracę, na początek wystarczą mi jakieś płatne praktyki lub staż – wszystko mi jedno co to będzie, byle tylko zdobyć jakieś doświadczenie.

Po nowe do Warszawy

Do Warszawy wyjechałem po to, by jako zawodowy robotnik budowlany znaleźć szefa firmy, który przyjmie mnie do swojej ekipy budowlanej i pozwoli zebrać trochę doświadczenia zawodowego w stolicy. Wiadomo, że w Warszawie ludzie zlecający ekipom remonty są o wiele bardziej odważni i nowatorscy niż osoby mieszkające w małych miastach i wsiach. To w stolicy króluje innowacyjność, nawet pod względem budowlanym i remontowym. Bardzo chciałem mieć do czynienia z nowymi rzeczami, nowymi technologiami i nietypowymi konstrukcjami. Dość już miałem kładzenia paneli podłogowych i wygładzania ścian – chciałem czegoś innego, nowego i inspirującego.

22Jak na chłopaka, który w ogóle nie znał Warszawy pracę w budowlance znalazłem dość szybko, bo po dwóch tygodniach. Stolica cechuje się zwiększonym popytem na ekipy remontowe, przy jednoczesnej niskiej podaży, dlatego każda para rąk do pracy jest w tym mieście na wagę złota. Już po dwóch tygodniach pobytu w tym mieście stanąłem przed pierwszym wyzwaniem – remontem ponad stumetrowego mieszkania położonego na Żoliborzu. Przyznam, że początkowo miałem nadzieję, że właścicielami tego mieszkania okażą się być jakieś młode i szalone pod względem designerskim osoby, które wymyślą sobie niecodzienne kształty ścian i postawią przed nami, robotnikami, duże wyzwania, robotnik budowlany Warszawa. Niestety, właścicielami tego mieszkania okazało się być starsze małżeństwo, które zażyczyło sobie gładkich ścian i panelu podłogowego. Jak widać, nawet w Warszawie nie uchroniłem się przed moją największą zmorą!

Nietypowe informacje

10Może rekrutacja na stanowisko robotnika budowlanego nie wygląda jak typowy proces rekrutacyjny, jednak na pewno można ją określić mianem rekrutacji. Tak naprawdę wszystko zależy od tego kim jest pracodawca, czy ma własną firmę remontowo-budowlaną, czy jest przedstawicielem jakiegoś większego przedsiębiorstwa działającego na terenie całego kraju czy reprezentuje kogoś zupełnie innego. Ja do tej pory pracowałem u czterech różnych pracodawców, a rozmowy rekrutacyjne za każdym razem miały taką samą formę.

Gdy zdobyłem informację o oferowanym stanowisku pracy robotnika budowlanego, robotnik budowlany Gdynia, dzwoniłem do właściciela firmy, umawiałem się na spotkanie, przedstawiałem na nim swoje CV i opowiadałem o dotychczasowym doświadczeniu zawodowym, a następnie dogadywałem się co do wynagrodzenia i warunków pracy. Na wszystkich czterech spotkaniach odpowiedź dostałem niemal od razu, bo każdy pracodawca widząc moje doświadczenie i słysząc co mam do powiedzenia, od razu zgadzał się mnie zatrudnić.

Niestety, u żadnego z pracodawców nie podobało mi się na tyle, bym mógł u niego zostać. A to pensje nie były wypłacane terminowo, a to musiałem pracować więcej niż można i nie dostawałem za to ani grosza więcej, a to pokłóciłem się z innym robotnikiem tak bardzo, że doszło do rękoczynów. Teraz znów poszukuję pracodawcy i mam nadzieję, że równie szybko uda mi się go znaleźć co ostatnimi czterema razy.