Monthly Archives: Marzec 2014

Next Page

Trochę o mnie

Nigdy nie uważałem się za gorszego od innych tylko dlatego, że w przeciwieństwie od swoich kolegów i koleżanek nie poszedłem na studia wyższe, a podjąłem pracę w zawodzie robotnika budowlanego, którą bardzo lubię. Uważam, że zdobyć tytuł magistra jest obecnie bardzo łatwo, jednak nauka zawodu i znalezienie pracy, która nas satysfakcjonuje jest dużo trudniejszym zadaniem. Jeśli tak to przedstawimy to wyjdzie na to, że to ja jestem tym lepszym, bo wiedziałem jakie decyzje w życiu podjąć.

44Robotnikiem budowlanym jestem od końca 2009 roku, czyli od ponad czterech lat. Przez te cztery lata nauczyłem się więcej niż nauczyłbym się na studiach wyższych, bo jak wiadomo uczelnie gwarantują zdobycie jedynie wiedzy teoretycznej, a nie praktycznej. Mi zależało na praktyce, na doświadczeniu, dlatego wybór stanowiska robotnika był dla mnie oczywisty, robotnik budowlany Jaworzno.

Mam nadzieję, że nigdy nie przyjdzie mi żałować drogi, jaką sobie obrałem. Liczę również na to, że nie będę do końca życia zwykłym robotnikiem, a z czasem uda mi się awansować  na jakieś ambitniejsze i lepiej płatne stanowisko w budowlance. Póki co jestem jednak zadowolony z tego, co mam, bo wiem, że lubię to, co robię i robię to bardzo dobrze. Można powiedzieć, że jestem spełnionym zawodowo młodym człowiekiem z wielkimi nadziejami na przyszłość.

Posted on 19 marca 2014, 12:29 By
No comments yet Categories: Opinie Tagi:
Niemiłe zdarzenie z niemiłym człowiekiem

43Chyba nigdy nie pozbędę się ze swojej głowy i serca nieprzyjemnego wrażenia, jakie wywarł na mnie pewien robotnik budowlany Piła, któremu przez nieuwagę wjechałam w tył samochodu. Wiem, że to była moja wina, bo prowadząc samochód zawsze należy zachować niezbędną odległość gwarantującą bezpieczeństwo, jednak moje przewinienie nie usprawiedliwia zachowania młodego człowieka, którego samochód został wgnieciony. Stłuczki na drogach zdarzają się bardzo często, a ja do tamtej pory ani razu nie uczestniczyłam w żadnym zdarzeniu drogowym. To była moja pierwsza stłuczka i mam nadzieję, że ostatnia.

Gdy doszło do zdarzenia, od razu wyskoczyłam z samochodu i zderzyłam się z wielką wrogością ze strony robotnika budowlanego. Próbowałam przepraszać i tłumaczyć, wyrażałam prawdziwą skruchę, a ten człowiek w ogóle nie chciał mnie słuchać i obrzucał mnie stosem wyzwisk.

Nawet panowie policjanci, którzy przyjechali do zdarzenia, byli zniesmaczeni zachowaniem poszkodowanego i próbowali go uspokoić. Nie podobało im się, że ten człowiek wyzywa mnie od najgorszych, zupełnie nieadekwatnie do rozmiarów strat w jego samochodzie. Okazało się, że uszkodzenie aut było naprawdę niewielkie i skończyło się na paru rysach i małych wgnieceniach. Szkoda tylko, że to zdarzenie uprzedziło mnie do wszystkich robotników budowlanych pracujących w Pile i nie tylko. Teraz wydaje mi się, że każdy pracownik budowy musi być nieokrzesanym, niewychowanym gburem.

Na urodzinach

Podczas jednego z regularnych spotkań z naszymi najlepszymi przyjaciółmi okazało się, że na urodziny Darka zostaliśmy zaproszeni nie tylko my, a również inna para, którą przyjaciele poznali podczas kilkudniowego, przyspieszonego kursu samby. Nie za bardzo przepadamy za spędzaniem czasu w rozszerzonym towarzystwie, ale Asia i Mariusz okazali się być wspaniałą, ciepłą i bardzo sympatyczną parą. Dzięki rozmowności i otwartości Mariusza rozmowa przy stole była ożywiona i nie było mowy o jakimś zażenowaniu i zawstydzeniu. Mariusz, który pracuje jako robotnik budowlany Tarnowskie Góry zachwycał nas swoimi opowieściami o różnych zleceniach, o klientach i swoich współpracownikach. Często były to opowieści smutne, jednak każdą z nich chłonęliśmy jak gąbka wilgoć.

42Asia, równie sympatyczna co Mariusz, jednak o wiele bardziej cicha i nieśmiała z wyglądu przypomina słodkiego aniołka, który tylko czeka, by komuś powiedzieć coś miłego. Jestem przekonany, że gdyby okazało się, że ktoś potrzebuje jakiejś rady i wsparcia Asia byłaby gotowa, żeby go wesprzeć i pocieszyć. Wszystko przez to, że Asia pracuje jako opiekunka w domu opieki społecznej, przez co jest bardzo uwrażliwiona na ludzką krzywdę. Gdyby tylko mogła pomogłaby wszystkim rodzinom, a w szczególności im najmniejszym członkom – dobroć i współczucie ma Asia wymalowane na twarzy.

Nasi nowi znajomi tworzą bardzo zestawienie otwartości z życzliwością. Cieszę się, że przyjaciele nam ich przedstawili.

Niesprawiedliwe opinie

41Praca robotnika budowlanego jest zajęciem bardzo niedocenianym zarówno przez młodsze, jak i przez starsze pokolenia. Gdy któremuś z nowych znajomych wyznaję, że pracuję na budowie, robotnik budowlany Gniezno, bardzo często spotykam się z nieprzychylnymi opiniami lub kpiącym stosunkiem do mojej pracy. Boli mnie takie postrzeganie wykonywanego przeze mnie zawodu, zwłaszcza, że gdyby nie ludzie tacy, jak ja, większa część Polaków nie miałaby gdzie mieszkać. Nie każdy wie jak postawić dom, nie mówiąc już o budynkach zbiorowego zamieszkania. To właśnie robotnicy budowlani są osobami, którzy swoją pracą gwarantują dach nad głową wielu Polaków.

Ja do swojej pracy stosunek mam jak najbardziej pozytywny – lubię to, co robię i jestem w tym bardzo dobry. Z czasem chciałbym zostać majstrem i zarządzać całą budową, jednak mam świadomość, że to może nastąpić dopiero za kilka albo kilkanaście lat. Majster na budowie jest jeden, a robotników chętnych go zastąpić kilkunastu.

Zarobi w branży budowlanej nie przedstawiają się aż tak źle, jak niektórzy sobie wyobrażają. Nie zarabiamy kokosów, ale najgorzej też nie jest. Fakt, że nasza praca jest ciężka, dlatego zasługujemy na większe wynagrodzenie niż inni. Za miesiąc pracy w zawodzie robotnika budowlanego dostaję 2200 zł netto. Nie wiem czy w innej branży udałoby mi się tyle dostać, zwłaszcza, że nie mam matury. Robotnikiem zostanę pewnie do końca życia albo do momentu, gdy sam zdecyduję się założyć własną firmę budowlaną.

Posted on 19 marca 2014, 12:26 By
No comments yet Categories: Opinie Tagi:
Cykl kanapkowy

Czas spędzony w pracy na budowie zawsze upływa mi bardzo szybko, bo nie ma chwili, żebym nie miał czegoś ważnego do zrobienia. Za każdym razem gdy odłożę na swoje miejsce jeden sprzęt lub materiał, prawie natychmiast sięgam po kolejny, który mam zamiar wykorzystać przy kolejnym zajęciu. Pracuję przeciętnie osiem godzin dziennie, jednak czasem zdarza się, że w danym dniu pracy muszę zostać nieco dłużej i nadrobić jakieś zaległości. Nie lubię tego, ale cóż poradzić. Wydaje mi się, że w ciągu 8 godzin pracuję na tyle intensywnie i dobrze, że po ich upłynięciu powinienem móc iść do domu bez względu na wszystko.

40W trakcie całego dnia pracy robię sobie dwie dłuższe przerwy, które poświęcam na regenerację sił i zjedzenie posiłków. Moja mama codziennie rano przygotowuje mi do pracy pożywne kanapki, przy czym każdego dnia dostaję je z czymś innym. Można powiedzieć, że mój cykl kanapkowy obejmuje cały tydzień, ponieważ każdego dnia tygodnia mam coś innego i jednocześnie to samo, co w zeszłym tygodniu w ten sam dzień. Poniedziałki to dzień kanapek z pasztetem i ogórkiem kwaszonym, we wtorek dostaję kanapki z pomidorem, żółtym serem, sałatą i jakąś szynką. Na środę mama smaży mi kotlety schabowe, które pakuje w bułki razem ze startym żółtym serem i papryką. To są zdecydowanie moje ulubione kanapki i na każdą środę czekam jak na wielkie święto. W czwartek mamusia raczy mnie własnoręcznie zrobioną pastą z łososia lub tuńczyka, do której dodaje różne jarzyny. Przyznam, że nie wiem co jest w tej paście, ale smakuje bosko. W piątek, dzień postny, muszą mi wystarczyć zwykłe kanapki z serem twarogowym i cebulą lub kanapki z jajkiem, robotnik budowlany Dąbrowa Górnicza.

Problemy z kuzynem

39Wiem, że rodziny się nie wybiera i powinno się ją bezsprzecznie kochać i wspierać we wszystkich możliwych sytuacjach życiowych, jednak ja po prostu nie mogę już wytrzymać ze swoim kuzynem, Erykiem, który co chwila bombarduje mnie jakimiś wiadomościami z prośbą o porady w sprawach sercowych. Eryk jest już dużym chłopcem, bo prawie trzydziestoletnim, który od dobrych dziesięciu lat pracuje na budowach jako robotnik budowlany Łódź. Kuzyn świetnie radzi sobie ze stawianiem domów, robieniem remontów i naprawą różnych rzeczy, a z kobietami jakoś poradzić sobie nie może, dlatego cały czas stanowię dla niego kogoś w rodzaju wyższego guru, którego należy się pytać o wszelkie babskie sprawy.

Ostatnio Eryk spotkał na swojej drodze życia Elizę, w której zakochał się niemal od pierwszego wrażenia. Eliza jest jednak dość specyficzną osobą, która ma określone wyobrażenie odnośnie swojego partnera życiowego. Zgodnie z jej oczekiwaniami, Eryk powinien być co najmniej magistrem inżynierem zatrudnionym w jakiejś dużej firmie, a Eryk nie chcąc jej od siebie odstraszyć nakłamał, że skończył budownictwo na Politechnice Łódzkiej i jest ważnym kierownikiem budowy. Teraz, gdy sprawy zaszły już naprawdę daleko, a Eliza zaczyna napomykać coś o ślubie, Eryk prawie szaleje z bezsilności, bo nie wie jak powiedzieć swojej ukochanej, że nie ma nawet matury, a w pracy jest zwykłym robotnikiem budowlanym. Faceci czasem zachowują się zupełnie beznadziejnie w stosunku do dziewczyn, które im się podobają. Kuzyn wdepnął w niezłe szambo i ciekawe jak się z niego wydostanie.

Dziadek z doświadczeniem

Mój dziadzio był kiedyś bardzo szanowanym majstrem, znanym w niemal całym Olsztynie. Gdy ktoś chciał pobudować dom lub zrobić jakiś remont, do pracy zawsze wzywany był pan Henryk – fachura, który uczył się swojego zawodu jeszcze w latach sześćdziesiątych. Gdy moi rodzice stawiali swój własny dom, nie było mowy, żeby do roboty zatrudnić innego robotnika budowlanego, aniżeli mojego dziadka, robotnik budowlany Olsztyn.

38Dziadek odebrałby to jako plamę na honorze, gdyby nie postawił domu własnej córce i zięciowi. Rodzice, nie mając innego wyboru, musieli zgodzić się na darmowe usługi dziadka Henryka.

Dziadek, który w swoim mniemaniu wszystko wie najlepiej i zna się na budownictwie jak nikt inny, po czterdziestu latach w zawodzie opadł nieco z sił i zapomniał co i jak powinno się robić. Dom moich rodziców uznać można za bardzo ładny, jednak gdyby dokładnie przypatrzyć się na niektóre rzeczy, okazałoby się, że ściany nie są ustawione do siebie pod kątem prostym, a odległość pomiędzy równoległymi ścianami przy suficie jest o pięć centymetrów większa niż przy podłodze. Czasy się zmieniają i wymagania co do jakości stawianych budynków też. To, co było dopuszczalne w czasach dziadzi Henia, teraz jest prawie nie do pomyślenia, jednak dziadek i tak ma swoje zasady, których nigdy nie zmieni. Co z tego, że technologia poszła naprzód i wiele rzeczy można zrobić szybciej, taniej i lepiej, skoro metody dziadka i tak są najlepsze na świecie. Ach, ten dziadzio!

Niech się nie wtrącają

Nie rozumiem jak ekipa budowlana zatrudniona do wykonania remontu naszego domu może się wtrącać do tego, co zostało zaplanowane. Ja rozumiem, że mogą podpowiedzieć jedną lub dwie rzeczy, ale żeby zaraz kwestionować wszystkie podjęte przeze mnie decyzje i wybrane materiały? To w końcu mój dom, ja wiem jak chcę żeby wyglądał i nikomu nic do tego! Lepiej żeby ci budowlańcy zamknęli już buzie na kłódki i zajęli się tym, za co im płacę, czyli pracą, a nie bezowocnym strzępieniem języka.

37Nie obchodzi mnie, że zgodnie z najnowszymi trendami nie łączy się różnych rodzajów drewna, nie używa tego czy tamtego, a tapety wyszły z mody. Kocham tapety, jestem do nich bardzo przywiązana i nie wyobrażam sobie, żebym w we wszystkich swoich pokojach nie miała tapet. Może po prostu ci robotnicy nie potrafią kłaść tapet, dlatego tak bardzo mi je odradzają, robotnik budowlany Poznań. Na moje oko wszystko w mieszkaniu zaprojektowałam idealnie. Każdy pokój będzie zrobiony w innym kolorze, żeby każdy z członków mojej rodziny miał coś dla siebie. Dla mnie będzie sypialnia utrzymana w biało-liliowych kolorach, które są moimi ulubionymi. Wszystkie meble będą białe, na podłodze znajdzie się fioletowa wykładzina, a ściany pokryje fiolet wymieszany z różem. Do pokoju mojego męża przewidziałam zieleń w odcieniu soczystego mchu, a do pokoju syna bordo i brąz. Będzie wspaniale, o ile tylko robotnicy przestaną się wtrącać w projekty!

Klient nasz pan

Podejmując się wykonania zlecenia nigdy nie zastanawiam się jak też będzie wyglądało mieszkanie lub dom po remoncie zaplanowanym przez moich klientów, bo uważam, że każdy ma swój gust, a o gustach z reguły się nie dyskutuje. Moja praca nie wymaga komentowania tego, co dany klient sobie zażyczy, a jedynie skupia się na realizacji jego marzeń i zaprezentowaniu mu efektu końcowego, z którego on będzie zadowolony. Nawet, jeśli projekt remontu zupełnie nie zgadza się z moją wizją i wyczuciem estetyki, ja jedynie mogę coś zasugerować i podpowiedzieć, jednak ostateczna decyzja i tak zależy od zleceniodawcy. Jeśli klient uparł się na zielone ściany i różowy sufit – takie jest jego prawo. On płaci i on wymaga, a ja jedynie dostosowuję się do zaleceń.

36Parę razy zdarzyło się już, że klient nie był zadowolony z uzyskanego efektu, jednak w tych przypadkach zastrzeżenia i pretensje mógł mieć wyłącznie do siebie. Ja podpowiadałem, że można by w tych planach coś zmienić i złagodzić kontrast kolorów, jednak klient, a raczej klientka, uparła się, że musi być tak, jak ona chce. Efekt wyszedł spektakularny, ale w tym złym znaczeniu. Trudno, by z połączenia hebanowych podłóg, różowych ścian i żółtych niezrozumiałych maziajów na ścianach wyszło coś pięknego, jednak ja swoje zadanie wykonałem.

Najbardziej oryginalnym remontem, jaki do tej pory zrealizowałem, robotnik budowlany Katowice, było zrobienie całego domu w kolorze białym. Na podłogach leżał dąb bielony, a ściany, płytki podłogowe i ścienne oraz wszelkie dodatki były śnieżnobiałe. Ja wchodząc do tego mieszkania miałem wrażenie, że przebywam w zakładzie psychiatrycznym, jednak klientowi bardzo się podobało.

Boję się o męża

Nie wiem co mnie ostatnio podkusiło, żeby włączyć sobie program w Internecie opowiadający o najczęstszych wypadkach na budowach. Gdybym miała możliwość wymazać z głowy wszystkie okropieństwa, które na nim widziałam, zrobiłabym to bez wahania i pierwszy raz od dwóch tygodni odetchnęła pełną piersią. Jaka byłam głupia, że bez zastanowienia kliknęłam „PLAY” i w ciągu kolejnych 60 minut coraz bardziej załamywałam się tym co widzę.

35Wypadki robotników na budowach nie przejęłyby mnie tak bardzo gdyby nie fakt, że mój mąż od paru lat pracuje na budowach, robotnik budowlany Chorzów. Zawsze wiedziałam, że jego zajęcie nie jest całkiem bezpieczne, jednak nigdy nie zagłębiałam się w to, co tak dokładnie mąż robi w pracy i co mu w związku z tym zagraża. Wolałam żyć w błogiej nieświadomości i łudzić się, że praca w budownictwie nie jest bardziej niebezpieczna niż praca biurowa, jaką ja wykonuję.

Teraz nie mogę się już dłużej okłamywać i udawać, że nie wiem, bo za każdym razem, gdy mąż opowiada o swojej pracy, w mojej głowie odtwarzają się krwawe sceny, które zobaczyłam na filmie. Nawet nie chce mi się o nich dokładnie mówić, bo boję się, że wywołam wilka z lasu i mojemu mężowi przydarzy się coś strasznego. Od dwóch tygodni codziennie rano żegnam męża jakbym miała go już nigdy więcej nie zobaczyć. Bardzo przejmuję się tym, że coś mogłoby mu się stać, jednak jednocześnie wiem, że trochę w tym wszystkim przesadzam.