Czym realnie zajmuje się Pomocnik budowlany?

Praca na budowie może oznaczać różne zajęcia, dopóki zajmowane stanowisko nie jest sprecyzowane. Wiemy doskonale czym zajmuje się Malarz, Dekarz, Brukarz, Murarz, Tynkarz, ale czy wiadome jest czym zajmuje się Pomocnik na budowie?zadania pomocnika budowlanego

Wiele osób twierdzi, że jest to stanowisko, które nie wymaga żadnych kwalifikacji, dlatego taki pracownik może wykonywać czynności pomagające całej ekipie budowlanej. W dużej mierze faktycznie zadania, które na co dzień wykonuje pomocnik budowlany należą do nieskomplikowanych. Są jednak takie czynności, do których jednak trzeba się przyuczyć – np. właściwego chwytu worków z cementem, żeby nie nabawić się urazów kręgosłupa.

W większości jednak obowiązki takiego pomocnika, sprowadzają się do przygotowywania i czyszczenia narzędzi, noszenia pustaków, worków czy innych cegieł, wykonywaniu drobnych prac wykończeniowych, skuwaniu tynku do cegły bądź starych płytek. Początkujący pracownik budowlany nie musi się martwić takimi sprawami jak zmieszać cement z wodą. Tego typu kwestie zostaną mu powiedziane i pokazane na miejscu budowy.

Pomimo, że na temat Pomocnika budowlanego krąży opinia: “przynieś, podaj, pozamiataj”, to jednak prace jakie wykonuje na budowie są często bardzo ciężkie i wymagające bardzo dobrej kondycji fizycznej. W zależności od warunków, w jakich przyjdzie mu pracować, powinien dbać o dobry i relatywnie długi sen, odpoczynek i regenerację, spożywanie zbilansowanych posiłków, picia dużej ilości wody, noszenia okrycia głowy i w czasie dużego słońca – stosowania kremu z wysokim filtrem.

Duże zapotrzebowanie na robotników budowlanych.

W Warszawie powstaje coraz więcej nowych osiedli. Budują doświadczeni deweloperzy oraz tacy jednorazowi. Nic dziwnego, ponieważ pieniądze jakie deweloper zarobić może z inwestycji budowlanej, są liczone często w miliardach. A do stolicy ciągle przecież przybywają rzesze ludzi w celu znalezienia dobrze płatnej pracy. Pracownicy budowlani nie będą mieć najmniejszych trudności ze znalezieniem pracy. Z jednej strony praca w warunkach zewnętrznych – praca na budowach rozległych osiedli mieszkaniowych oraz budynków biurowych, z drugiej strony remonty i wykończenie pomieszczeń.

budowa nowych osiedliNowe osiedla powstają praktycznie w każdej dzielnicy Warszawy od Białołęki, Tarchomina, Bródna Targówka, poprzez Pragę, Wilanów, Ursynów, Mokotów, Ochotę, Włochy, Ursus, Bemowo, Żoliborz i Bielany.

Zarobki na jakie może liczyć pracownik budowlany pracujący przy wznoszeniu nowych budynków oraz ich wykończeń na stan deweloperski nie są zależne od dzielnicy Warszawy. Jeśli chodzi natomiast o wykończenie lokali: glazura, terakota, instalacje hydrauliczne, elektryczne, panele, kuchnia odpowiedź nie jest jednoznaczna natomiast biorąc pod uwagę cenę za metr kwadratowy powierzchni, jesteśmy w stanie dojść do pewnych wniosków. Najdroższe powierzchnie są w dzielnicach takich jak: Mokotów, Ursynów, Wilanów, Żoliborz oraz Bielany. Skoro ludzi stać na drogie mieszkania, pewnie stać będzie ich również na wymyślne ich urządzenie. Wiadomo przecież, że ułożenie wymyślnej mozaiki łazienkowej będzie bardziej kosztowne niż klasycznych płytek łazienkowych. Robotnik budowlany posiadający wyższe kwalifikacje zawodowe oraz doświadczenie w układaniu takiej mozaiki może liczyć zatem na większe zarobki. Z jednej strony więcej pracy i być może bardziej wymagający klient, z drugiej jednak strony, nie od dzisiaj wiadomo, że bardziej wyspecjalizowane umiejętności są lepiej płatne a klient, który dużo wymaga, jest w stanie również więcej zapłacić.

Dom marzeń

Wielkim zaskoczeniem było dla mnie odkrycie, że w jednej ze stacji telewizyjnych od pewnego czasu emitowany jest bardzo ciekawy program związany z budownictwem. Mówię to o „Domu Marzeń”, którego finał miał miejsce pod koniec sierpnia. Szkoda, że nie wiedziałem o jego istnieniu wcześniej, bo chętnie obejrzałbym zmagania polskich rodzin w walce o własny, aż 300-metrowy dom! Pracuję jako robotnik budowlany, więc dobrze wiem z czym wiąże się budowa domu i jakie to trudne przedsięwzięcie. Budowa domu na oczach milionów Polaków to dopiero musi być przeżycie!

b54Według opisu producenta w programie „Dom Marzeń” udział wzięło 10 par, które na kilkanaście tygodni przeniosło swoje życie na plac budowy i budowało wymarzony dom. Nie wiem jakim cudem przez kilkanaście tygodni udało im się postawić 300-metrowe domiszcze. Jak dla mnie jest to niewykonalne, ale telewizja jak widać może wszystko. Jeszcze nie wiem jak wygląda konstrukcja całego programu, ale w najbliższym czasie na pewno nadrobię wszystkie odcinki, bo jestem ich niezmiernie ciekawy.

Jak to w każdym programie telewizyjnym nie obejdzie się bez problemów, kłótni, stresu, płaczu i wzruszeń. Liczę na co najmniej jedną łzawą historię (chore dzieci, ludzie bez dachu nad głową, dzielni bohaterowie żyjący w kiepskich warunkach). A może jednak będzie inaczej i TVN mnie zaskoczy?

Do remontu

Wczoraj wieczorem otrzymałem zaskakujący telefon od mojej byłej dziewczyny, Aśki. Z Aśką rozstałem się jakieś dwa lata temu i do tej pory utrzymujemy ze sobą kontakt. Moja obecna dziewczyna jest o to zazdrosna i nie może uwierzyć, że z Asią naprawdę nic już mnie nie łączy. Jesteśmy przyjaciółmi z przeszłością, którzy mimo wielkich kłótni dali radę ocalić swoją fajną relację. Jestem z tego niezmiernie dumny.

junges paar hat spaß beim anstreichenOtóż Aśka zadzwoniła wczoraj wieczorem, prawie wyśpiewała, że kupiła niewielkie mieszkanko w centrum Siemianowic Śląskich i powiedziała, że potrzebuje kogoś, kto zająłby się remontem. Oczywiście pomyślała o mnie. No tak, tylko, że ja nie jestem specem od wykończeniówki i remontów, a robotnikiem budowlanym, który stawia domy, robotnik budowlany Siemianowice Śląskie. Wytłumaczyłem Asi, że na remontach znam się bardzo mało, tylko parę razy robiłem coś podobnego i nie chciałbym zepsuć jej nowego mieszkania.

Aśka nie chciała o tym nawet słyszeć i powiedziała, że mi ufa i nikomu innemu nie chce powierzyć tej pracy. Nawet jeśli mi coś nie wyjdzie, to ona będzie wiedziała, że robiłem to dla niej, a to naprawi wszelkie niedociągnięcia. Co ja mogłem na to powiedzieć? Dziewczyna czarowała mi serce przez telefon tak bardzo, że miałem ochotę rzucić wszystko, pobiec do niej i chwycić ją w ramiona. Niezbyt to przyjacielskie zachowanie, prawda? Oczywiście zgodziłem się zrobić ten remont.

Przebranżowienie

Cały czas zastanawiam się czy aby na pewno dobrze zrobiłem decydując się na pracę w charakterze robotnika budowlanego. Do technikum budowlanego poszedłem, bo nie miałem innego pomysłu na siebie i swoją zawodową przyszłość. O budownictwie nie wiedziałem praktycznie nic, ale miałem świadomość, że w zawodzie robotnika budowlanego o pracę jest dość łatwo, robotnik budowlany Jastrzębie-Zdrój. W końcu bez względu na to, czy gospodarka walczy z kryzysem czy nie zawsze znajdzie się ktoś, kto zechce coś wybudować.

z54Teraz trochę żałuję, że wcześniej nie pomyślałem o jakimś innym zawodzie. Wydaje mi się, że lepiej spełniłbym się w roli elektryka lub spawacza, bo zawsze ciągnęło mnie raczej w tę stronę. Praca na budowie była wyborem najłatwiejszym.

Ostatnio coraz częściej myślę o przebranżowieniu, czytałem też na ten temat sporo artykułów. Wydaje się to bardzo trudne, ale tak naprawdę nie jest bardzo skomplikowane. Mam to szczęście, że jestem jeszcze dość młody, dlatego szybko poradzę sobie ze zmianą środowiska i nauką nowych rzeczy. Wiadomo, że nie będzie łatwo, ale wydaje mi się, ze warto spróbować. Jakoś nie wyobrażam sobie całego życia na budowie. Chciałbym robić coś innego.

Same dobre odczucia

Roboty budowlane zazwyczaj nie odbywają się w miesiącach zimowych, z wyjątkiem tych zim, w które pogoda sprzyja w budowaniu i stawianiu konstrukcji. W tym roku zima jest jednak na tyle kapryśna, że nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejny dzień – śnieg, mróz, wiatr, ulewny deszcz czy piękne słońce. W związku z tym właściciel zatrudniającej mnie firmy budowlanej zdecydował, że od listopada do połowy marca nie będziemy realizować żadnych zleceń – to czas na odpoczynek dla wszystkich pracowników, robotnik budowlany Zgierz.

q54Lubię swoją pracę, dlatego troszkę brakuje mi codziennego wstawania o świcie i jeżdżenia na place budowy. Do połowy marca zostały jeszcze dwa miesiące, a ja chciałbym, żeby minęły jak jeden dzień.

Znajomi, którzy nie pracują na budowach dziwią mi się jak mogę lubić tak ciężką, fizyczną pracę. Cóż, sam tego do końca nie rozumiem, bo biorąc pod uwagę wszystkie wady i zalety, tych pierwszych wychodzi dużo więcej. Mimo tego, lubię swoją pracę i na dzień dzisiejszy nie zamieniłbym ją na inną. Jest męcząca i czasem trudna do wykonania, jednak równocześnie relaksuje mnie, odpręża i sprawia, że jestem szczęśliwy. Przy tych uczuciach wszystkie wady są mało ważne. Lubię te chwile, gdy kończymy dzień pracy i spoceni, brudni i uśmiechnięci wracamy do domów, by odpocząć.

Praca na chwilę

w54Robotnicy budowlani nie mają zbyt dużo do roboty w miesiącach zimowych, dlatego każdego roku wraz z końcem sezonu budowlanego rozglądam się za tymczasowym zajęciem, dzięki któremu mógłbym zarobić na święta i prezenty dla najbliższych. W tym roku z pracą było szczególnie ciężko, bo nie udało mi się znaleźć jednego zajęcia, które mógłbym wykonywać przez kilka miesięcy. Imałem się różnych prac, a każda z nich nie do końca mi odpowiadała. Za każdym razem było coś nie tak, co zachęcało mnie do dalszych poszukiwań zatrudnienia, robotnik budowlany Tomaszów Mazowiecki. Tęskniłem za latem i pracą na budowie.

Teraz, przed Świętami udało mi się podłapać pracę Świętego Mikołaja w centrum handlowym. Przez kilka dni z rzędu siedzę na wygodnym fotelu w specjalnie przygotowanej na tę okazję scenerii i wysłuchuję życzeń dzieci odnośnie prezentów na Święta Bożego Narodzenia.

Praca na początku wydawała mi się być niezmiernie prosta i przyjemna, dopiero po jakimś czasie okazało się, że praca z dziećmi to ciężki kawałek chleba. Z dzieckiem nie porozmawiasz jak z dorosłym, musisz być wobec niego cały czas uprzejmy i silić się na ton życzliwego staruszka. W następnym roku na pewno nie zdecyduję się na podobne zajęcie, bo to ponad moje siły. Moim środowiskiem naturalnym jest budowa i praca fizyczna, a nie paradowanie w czerwonych ciuszkach i udawanie kogoś, kim nie jestem.

Dodatkowe zlecenia

Chociaż większość Polaków nie cieszy się ze zbliżającej się zimy, to ja drugą połowę października zawsze witam z wielkim uśmiechem i radością. Zbliżający się listopad oznacza zakończenie sezonu budowlanego i zasłużone tygodnie odpoczynku dla takich jak ja, czyli pracowników budowy, robotnik budowlany Pruszków. Po intensywnej pracy na budowie trwającej przez kilka miesięcy z rzędu zasługuję na porządny wypoczynek i brak konieczności pracy ponad moje siły.

w54W listopadzie prac budowlanych raczej się już nie prowadzi – częste deszcze i okazjonalne przymrozki nie sprzyjają budowaniu domów, dlatego mam urlop. Nie jestem typem człowieka, który potrafi leżeć bezczynnie przez wiele tygodni, dlatego po kilku dniach lenistwa zaczynam myśleć o jakimś zajęciu dla siebie. Jako, że oprócz umiejętności budowlanych posiadam również umiejętności remontowe, często w miesiącach zimowych z takowych korzystam. Już teraz wiem, że pod koniec listopada czeka mnie małe zlecenie na położenie glazury w łazience u sąsiadów. Poproszony zostałem również o położenie panelu podłogowego i pomalowanie ścian u sąsiada z naprzeciwko. Nie są to może duże zlecenia, ale parę groszy na pewno do kieszeni wpadnie. Nie mogę sobie przecież pozwolić, by w zimę nasza rodzina utrzymywała się z tylko jednej pensji.

Prac, które przyjmuję w listopadzie, grudniu, styczniu i lutym nie traktuję jak zwykłą robotę. Wykonuję je dlatego, że chcę, a nie dlatego, że muszę, dlatego z zakończonych projektów czerpię mnóstwo satysfakcji.

Koniec sezonu budowlanego

54Koniec lata i nadejście jesieni dla robotnika budowlanego oznaczają dwie rzeczy: po pierwsze – koniec upałów i koniec pracy przy trzydziestostopniowym upale, a po drugie zbliżający się koniec sezonu budowlanego. Może w jakichś ogromnych firmach budowlanych pracownicy wykonują jeszcze prace w trakcie miesięcy zimowych, jednak akurat w przypadku naszej firmy, w listopadzie, grudniu, styczniu i lutym prace zostają zawieszone aż do marca. W marcu też bywa różnie, bo wiadomo – w marcu jak w garncu – czasem świecie słońce, a czasem leje przez kilka dni z rzędu tak mocno, że o żadnych pracach budowlanych nie może być mowy. Prace na dobre rozpoczynają się w kwietniu i trwają do końca października, robotnik budowlany Nowy Sącz.

Z jednej strony cieszę się, że już niedługo odpocznę od codziennej harówki na budowie, jednak z drugiej strony miesiące zimowe to zawsze okres trudniejszy pod względem finansowym, jako, że nasze domowe dochody zostają wtedy znacznie uszczuplone i liczyć możemy głównie na pensję mojej małżonki. W miesiącach zimowych czasem podłapię jakąś dodatkową fuchę w postaci wykonania remontu mieszkania czy zwykłego pomalowania ścian, jednak to nie zawsze. Nie jestem dyplomowanym pracownikiem remontowym, dlatego do remontów biorą mnie albo znajomi, albo ludzie, których nie stać na fachową ekipę. Gdyby mi się chciało to mógłbym się trochę podszkolić i rozwinąć swoje umiejętności remontowe, ale nie bardzo mi się chce za to zabierać, bo tęsknię za jakimś wypoczynkiem.

Coś za coś

Gdy człowiek pracuje przez cały dzień w pocie czoła, pracuje fizycznie, a do tego w pełnym, letnim słońcu (robotnik budowlany Żory), to po powrocie do domu miałby ochotę chwilę odpocząć, wykąpać się, zjeść coś dobrego i nie musieć ruszyć nawet ręką czy nogą. Każdy, kto wykonuje pracę fizyczną dobrze wie jakie to ciężkie zajęcie i jak bardzo czasem nie chce się go wykonywać.

a54Niestety, ja po powrocie do domu mogę zapomnieć o odpoczynku, bo niestety trafiła mi się dziewczyna, która zupełnie nie przejmuje się moją pracą, moim zmęczeniem i moimi potrzebami. Czasem zastanawiam się dlaczego cały czas z nią jestem, jednak gdy popatrzę chwilę na siebie, nie za ciekawego robotnika budowlanego i na nią, która jest prawdziwą pięknością i marzeniem każdego faceta to zauważam jakie wielkie wyróżnienie mnie spotkało, że Marika wybrała właśnie mnie. W takich momentach wybaczam jej wszystko – wybaczam nieumyty stos naczyń, brak obiadu na stole i nieposprzątane mieszkanie. Wtedy wybaczyłbym jej wszystko, bo w końcu jest ze mną, a nie z jakimś przystojnym, bogatym lalusiem.

Żeby utrzymać ją przy sobie pewnie zrobiłbym wszystko, dlatego po powrocie z pracy sprzątam, gotuję i zmywam, a do tego wożę ją po mieście i wstępuję do ulubionych butików. Jej radość z nowej bluzki czy butów jest dla mnie najwyższym szczęściem.

Page Navigation Next